Po pierwsze nie panikujmy i zacznijmy działać.Pamiętajmy,że siekacze rosną jej całe życie(trwa to około 2,trzech tygodni,ale w przypadku mojej Assuri trwało to około tygodnia)Może to być przyczyną upadnięcia na pyszczek lub niedoborem witaminy(podajemy wtedy specjalne kropelki,ale najlepiej udajmy się to weterynarza i nie dawajmy nic na własną rękę).
Co robić???
- Dajmy ją do małej klatki z dala od innych świnek i ograniczmy jej ruchu(ruszające się jeszcze ząbki sprawiają to śwince wielki ból)-świnka może się ponownie przewrócić w dużej klatce.
- Podawajmy potarte owoce i warzywa lub gerberki(jedzenie dla niemowląt)bez mięsa.
Co jakiś czas spoglądajmy jej do pyszczka by widzieć czy rosną jej ząbki i czy jest nadal konieczność robienia tych czynności.
Wszystkie te czynności były stosowane na mojej śwince morskiej i wszystko przebiegło bezproblemowo oraz bez żadnych chorób i bólu świnki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz